nie może mieć absolutnie nic różowego, nie może być zbyt dużo serduszek,
żeby nie była też zbyt jasna i tak dalej...
Postawiłam więc na brązy i kolor pomarańczowy plus akcenty niebieskiego. Zaryzykowałam i zrobiłam jednak serce ale tylko jedno. W końcu to walentynka. Mam nadzieję, że udało mi się wybrnąć z tego tematu. A czy się spodoba?
No cóż, zobaczymy...
Pracę zgłaszam do zabawy ze sklepem www.filigranki.pl


